„Dwóch ludzi weszło do świątyni na modlitwę, jeden faryzeusz, a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duchu się modlił: Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, złodzieje, oszuści, rozpustnicy lub jak ten celnik. Poszczę dwa razy w tygodniu, składam dziesięcinę z całego dochodu. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, ale bił się w piersi i mówił: Boże, okaż litość mnie grzesznemu. Mówię wam: Ten odszedł do swego domu usprawiedliwiony, a nie tamten. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.
Łk 18,10–14; BE
Pokora i pycha. Te pojęcia od wieków kształtują postawę człowieka, oddziałują na otoczenie, prezentują pewien wizerunek. W Biblii znajdziemy wiele przykładów, gdzie te pojęcia są ze sobą zestawione.
„Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje” (1 P 5,5). Do tych słów apostoła Piotra i zarazem biblijnego hasła tygodnia niczego nie trzeba dopowiadać. Pycha to absolutne przeciwieństwo pokory. Człowiek pyszny nie może być jednocześnie pokorny. Pyszny to ten, który u siebie widzi same pozytywy, w innych zaś dostrzega same błędy i wady. Jest nieomylny, zapatrzony w siebie. Wobec takiej postawy Bóg wyraża sprzeciw, a łaskę okazuje tym, którzy na życie, na świat i na swoje serce, a przede wszystkim na drugiego człowieka patrzą inaczej. Człowiek pokorny patrzy na bliźniego z szacunkiem, miłością, pokojem. Traktuje bliźniego jak siostrę czy brata.
Przytoczona opowieść dzieje się w określonych czasach i realiach. Ale to nie tylko historia o dwóch mężczyznach żyjących w biblijnych czasach, lecz także zestawienie postaw dwóch ówczesnych grup społecznych, które nie pałają do siebie sympatią. Faryzeusze nie lubią celników, celnicy nie lubią faryzeuszy. Ci pierwsi uważani byli przez społeczeństwo za wyrocznię, a ich słowa za wykładnię Prawa. Oni sami uważali siebie za chodzące dobro i światło dla wszystkich innych. Ci drudzy postrzegani byli jako zwyczajni złodzieje, którym zarzucano oszukiwanie ludzi – na służbie rzymskiego okupanta, przez nieuczciwe pobieranie podatków, do tego zarzucano im gorsze pochodzenie. Tu nie ma przyjaźni. Jezus jednak uparcie wkracza w te relacje – chce pokazać jednym i drugim, że mogą się nawzajem wiele od siebie nauczyć.
My, gdy przyglądamy się tej historii, często od razu posługujemy się utartymi schematami. Faryzeusz zły, celnik dobry. Tego pierwszego potępiamy, drugiego chcemy naśladować. Jednak ta historia ma nam uświadomić, że nikogo nie należy potępiać ani osądzać z góry. Jezus owszem, przedstawia faryzeusza jako człowieka pozbawionego samokrytycyzmu i szerszego spojrzenia na siebie i innych. Ale nie robi tego po to, byśmy teraz z dumą „weszli w buty celnika”, uderzyli się w pierś, wyznali przed Bogiem swoje grzechy, a za chwilę o sobie samych powiedzieli:„Dobrze, że nie jesteśmy tacy, jak ten… faryzeusz”.
Pycha i pokora ścierają się ze sobą w każdej ludzkiej rzeczywistości. Rywalizacja, udowadnianie wyższości, prześciganie w argumentach. To jest obecne zarówno w świecie polityki, sportu, nauki, jak i w życiu kościelnym. Wiele jest sfer, w których nie mówimy jednym głosem. To, że zostaliśmy stworzeni i ukształtowani na Jego obraz, i podobieństwo, nie znaczy, że jesteśmy tacy sami. Droga każdego z nas jest inna. Tak jak inna była dla faryzeusza i celnika, inna dla Samarytanki czy kobiety przyłapanej na cudzołóstwie, inna dla apostoła Piotra czy Pawła, tak samo inna jest dla każdego z nas. Wszyscy mamy jednak ten sam drogowskaz, który pasuje do każdej z naszych dróg.
Tym drogowskazem jest szacunek, miłość, pokój, tolerancja, świadomość swoich słabości, dążenie do poprawy, pokora, dziękczynienie, nadzieja, wiara. One mają stale czynić nas lepszymi! Bez względu na nasze poglądy, mają nas czynić wolnymi i szczęśliwymi. Trzeba je tylko wdrożyć w codzienne postępowanie i z życzliwością spojrzeć na drugiego człowieka. Niekoniecznie się z nim zgadzać, ale nie osądzać, nie potępiać, nie wywyższać się. To jest nasze zadanie. Gdy je wykonamy, poczujemy smak Bożego błogosławieństwa. Amen.
„Zwiastun Ewangelicki” 15-16/2026



