miniatura

Urokliwe zachody słońca zachwycają i zachęcają do wieczornych spacerów. Promienista tarcza, tonąc w Bałtyku, rozświetla tęczowymi kolorami wiszące nad horyzontem chmury, a na powierzchni morza tworzy złocisty trakt, drogę, którą chce się płynąć, wędrować. Wiosenną porą spaceruję koło brzegu w Kołobrzegu i przypominam sobie słowa psalmistów, którzy, podobnie jak my dzisiaj, zachwycali się pięknem wschodów i zachodów słońca. W poetyckich opisach słońce wędruje od krańca do krańca niebios. W rzeczywistości to nasza ziemska kula obraca się wokół własnej osi i krąży wokół słońca, stąd mamy wschody i zachody, noce i dnie, wiosny i jesienie, lata i zimy. Odkąd wiem, że gwiazd we wszechświecie jest więcej niż ziaren piasku na całej naszej planecie, idąc brzegiem morza wyobrażam sobie, że stąpam po gwiazdach. Może kiedyś tak[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się