miniatura

Czytając historie biblijne, próbuję wyobrażać sobie to, o czym czytam. Ostatnio miałem wrażenie, że oprócz obrazów, dźwięków, emocji słyszę jeszcze coś w tle. Jakby cichy dźwięk werbla. Może Bóg, oprócz treści Ewangelii, chce mi przekazać również pewien rytm życia? Jaki jest rytm człowieka stworzonego na obraz Boga, do pracy w Jego ogrodzie, do sprawiedliwości, do Królestwa Bożego? Ewangelia jest ponadczasowa. To, co odnosiło się do ludzi w pierwszym wieku, jest adresowane również do mnie. Jest jednak coś, co te ponadczasowe treści czyni nieprzystającymi do mojego „teraz". To rytm współczesnego życia, który nadpisuje biblijny, naturalny puls życia człowieka. Nie, to nie jest tekst skaczący do gardła technologii czy w ogóle dorobkowi cywilizacji. To nie wezwanie: „Nuże, wyrzućmy smartfony i zostańmy Amiszami!". To tekst, który[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się