Ach, jak to wspaniale żyć w wolnym, a przy tym chrześcijańskim kraju, w którym kościoły stoją niemal na każdym większym skrzyżowaniu, Biblia nie jest pozycją z indeksu ksiąg zakazanych, a słowo Jezus można wypowiedzieć publicznie bez strachu – nawet, jeśli wypowie się je nadaremno. Cudownie jest żyć w kraju, w którym chrześcijaństwo jest czymś obecnym, zaakceptowanym, wpisanym w codzienność. Co jednak właściwie oznacza wyrażenie: chrześcijański kraj? Dokonując prostego opisu z natury, należałoby powiedzieć, że jest to miejsce, w którym chrześcijaństwo jest religią dominującą, rozpoznawalną, zorganizowaną w różnych Kościołach, parafiach i wspólnotach. To rzeczywistość, w której człowiek ma przez całe życie wiele szans, by gdzieś w tle słyszeć Ewangelię. Nawet jeśli nie słucha uważnie, to jednak coś do niego dociera.[...]
Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę Login. Nie masz konta? Przyłącz się



