miniatura

Podczas uroczystego nabożeństwa 19 kwietnia 2026 roku w kościele Pokoju parafie ewangelicko-augsburskie ze Świdnicy i z Gästrikekustens w Szwecji podpisały umowę partnerską.
 To dla nas nadzieja na dalsze rozwijanie kontaktów, na wzajemne poznawanie się i wspieranie – mówi ks. Paweł Meler, który podpisał dokument wspólnie z Teodorem Drozdowiczem, kuratorem rady parafialnej oraz z ks. Karin Larsdotter – proboszcz Gästrikekustens (diecezja Uppsala).
 Ten dokument wyraża naszą wolę, by trwać razem, choć nasze zewnętrzne uwarunkowania są różne. Kościół Szwecji jest Kościołem większościowym w kraju, gdzie tylko niewielka mniejszość wiernie uczestniczy w nabożeństwach. Tutaj istnieje Kościół mniejszościowy, ale pełen zaangażowania, nie tylko wobec tego wspaniałego kościoła Pokoju. Szwecja od ponad 200 lat żyje w pokoju, tutaj każda rodzina ma własną opowieść wojenną. Jesteśmy tutaj dlatego, że łączy nas wiara w naszego Pana Jezusa Chrystusa i że tylko ta wiara może nas usprawiedliwić. Sola fide. Jesteśmy tutaj, ponieważ jesteśmy siostrami i braćmi w jednym Kościele ewangelickim. Chcemy dzielić się doświadczeniami tego, co znaczy być Kościołem luterańskim w Europie dzisiaj  mówiła podczas niedzielnego nabożeństwa ks. Karin Larsdotter, która przyjechała razem z ks. Eriką Ersholt.
Pierwszy kontakt między obiema parafiami został nawiązany jesienią 2024 roku w Szwecji. – Cieszę się, że po półtora roku mogliśmy sfinalizować umowę na lata 2026–2030 – mówi proboszcz Paweł Meler. Przewiduje ona m.in. wzajemne dzielenie się wyzwaniami, które stoją przed parafiami, organizowanie wymiany młodzieżowej, naprzemienne odwiedzanie co dwa lata i modlitwę za siebie nawzajem podczas niedzielnych nabożeństw.


Zarys historii kontaktów

Umowa jest kontynuacją kontaktów ze Szwecją, które trwają od wieków. To Szwedzi negocjowali z Habsburgami pokój westfalski w 1648 roku, przyczyniając się do powstania trzech kościołów Pokoju. Również dzięki królowi Szwecji Karolowi XII ugoda z Altranstädt zawarta w 1707 roku zapewniła śląskim protestantom nie tylko zwrot ponad setki kościołów oraz wybudowanie sześciu tzw. kościołów łaski, lecz umożliwiła także rozbudowę kościołów Pokoju, które mogły zostać wyposażone w dzwony i wieże, co było wcześniej zabronione. W zespole świdnickiego Kościoła Pokoju pojawiła się wówczas wolnostojąca dzwonnica, szkoła ewangelicka oraz sygnaturki na kościele, szkole i na plebanii. Małe organy ołtarzowe z 1695 r. podarował Szwed, Sigismund Ebersbach, a drewniany ołtarz z 1752 r. został ufundowany przez jego rodaka Petera Pauliandera, który był starszym świdnickiego cechu garncarzy.

O kontaktach śląskich luteran ze Szwedami przypomina Podróż szwedzka – zapis rocznej podróży Christiana Czepki, który w 1645 r. wyruszył do Sztokholmu, kwestując na europejskich dworach na rzecz budowy świątyni. Dziennik Świdniczanina zainspirował do stworzenia spektaklu Mądry tak nie podróżuje granego przez artystów Starego Teatru w Krakowie oraz Piwnicy pod Baranami.

Współczesne związki ze Szwecją to przede wszystkim wizyta króla Karola XVI Gustawa i królowej Sylwii w 2011 roku wraz z bp. Ragnarem Perseniusem, zwierzchnikiem diecezji Uppsala (upamiętnia ją tablica na kościele). Kościół Pokoju gościł także premiera Görana Perssona oraz ambasadorów: Stefana Noreéna, Matsa Staffansona, Daga Harteliusa, Staffana Herrströma, Ingę Eriksson Fogh, Stefana Gullgrena, Andreasa von Beckeratha. W 2018 roku wystąpił w kościele chór kameralny parafii ewangelickiej św. Marii Magdaleny w Sztokholmie.

Do świdnicko-szwedzkich wątków nawiązuje także wydana przez świdnicką parafię książka Pierniki dla króla Mariusza Urbanka. Znakomity pisarz sięgnął do legendy o świdniczanach, którzy w 1707 roku postanowili podziękować szwedzkiemu królowi Karolowi X Gustawowi za pomoc w wyjednaniu u Habsburgów zgody na budowę Kościoła Pokoju.

Parafia w Świdnicy podpisywała już umowy z parafiami luterańskimi w Gnarpie (na lata 2011–2015) i w Harmånger (na lata 2015–2018).