miniatura

W czasie, gdy wspominamy tak radosne wydarzenia, jak zmartwychwstanie i wniebowstąpienie Jezusa, pisanie o trądzie wydaje się czymś karkołomnym. Jednak czuję wewnętrzny przymus, by pisać o tej chorobie. W ubogich regionach Azji i Afryki zbiera ona nadal swoje żniwo. W zamożnej, sytej Europie trąd został praktycznie wyeliminowany. W skali globalnej walka z nim trwa. Szacuje się, że liczba trędowatych przekracza dziś trzy miliony osób. Co roku odnotowuje się ponad dwieście tysięcy nowych zakażeń. Dzieje się tak dlatego, że w Afryce i Azji są rejony, w których wielkim problemem jest brak żywności, wody i opieki medycznej. Słabą odporność ubogich społeczeństw powodują także epidemie AIDS i COVID-19. Pochodząca z Cieszyna dr Romana Drabik, o której wspominałem w poprzednim felietonie, uświadomiła mi skalę problemu w czasie trzech wywiadów.[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się