miniatura

Chcemy posiadać supermoce i walczyć. Nie tylko w naszych czasach. Od zawsze próbujemy być silniejsi, bardziej wpływowi i znaczący niż inni. Chcemy wygrać. Chcemy uchwycić puchar zwycięstwa, podnieść go wysoko nad głowę i powiedzieć: to JA! Efektem ubocznym zwycięstwa jest naturalnie wskazanie palcem na pokonanych. Bywa tak, że efekt uboczny cieszy bardziej niż zwycięstwo. To wszystko zadziwiające. Człowiek – proch, trawa, dym – a takie ma ambicje. Dzisiaj ta walka jest wyraźnie widoczna. Na poziomie globalnym światowi przywódcy robią wszystko, by pokazać, że to oni są najpotężniejsi. W tym celu uciekają się do wypowiedzi i działań z pogranicza grozy i groteski. Ale dokładnie ta sama gra toczy się bliziutko. Tam, gdzie Kowalska/i spotyka Nowak/a. Tam też trwa siłowanie się na rękę – rękę może krótszą i nie tak potężną, jak w[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się