Powstaje tryptyk. Niezamierzony, nieplanowany. Zrodzony z rozmów, wspomnień, z marzenia o lepszym świecie. Z refleksji nad przejmującym obrazem utrwalonym w 3. Księdze Mojżeszowej. Z refleksji nad sobą. Trzy teksty z trądem w tle chyba nie zmienią zbyt wiele. Trąd przecież znieczula. A najmocniej – trąd duszy, grzech. Poruszającą symbolikę ma obraz ofiary oczyszczenia z trądu, zarysowany w 14. rozdziale 3. Księgi Mojżeszowej. Po pierwsze – ginie pierwszy ptak. Jego krwią, zmieszaną ze źródlaną wodą, kapłan kropi trędowatego, który doznaje uzdrowienia. Krew Jezusa przelana na krzyżu Golgoty ma moc, by oczyścić mnie z grzechu. Po drugie – w krwi pierwszego ptaka zanurzany jest ptak drugi. Kapłan wypuszcza go na wolność. Zmartwychwstanie Jezusa uwalnia mnie od kary za grzech. Dzięki wierze mogę zyskać wolność, przebaczenie, zbawienie z[...]
Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę Login. Nie masz konta? Przyłącz się



