miniatura

Dlaczego w świecie, który jeszcze nigdy nie był tak rozwinięty i tak „świadomy”, coraz więcej ludzi nie chce wstawać z łóżka? Jako ewangelicki ksiądz coraz częściej spotykam ludzi nie tyle niewierzących, co ludzi głęboko zmęczonych. Zmęczonych życiem. Zmęczonych sobą. Zmęczonych udawaniem, że wszystko jest w porządku. Depresja nie jest kaprysem. Depresja nie jest lenistwem. Depresja nie jest brakiem modlitwy. I – powiedzmy to jasno – depresja nie jest karą Bożą. W Kościele lubimy cytować słowa apostoła Pawła: „Radujcie się w Panu zawsze” (Flp 4,4), ale rzadziej przypominamy, że ten sam apostoł pisał o swoim cierniu w ciele albo że prorok Eliasz chciał umrzeć pod krzakiem jałowca, albo że król Dawid wołał w Psalmie 22: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” – słowa, które później powtórzył na krzyżu sam[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się