Synod Kościoła ogłosił rok 2026 Rokiem nabożeństwa ewangelickiego. Z pewnością temat nabożeństwa jest aktualny i nośny. Zawsze tak było. Pamiętam, że jako studenci teologii dyskutowaliśmy na ten temat i chcieliśmy wprowadzać zmiany, żeby ożywić, zachęcić do uczęszczania na nabożeństwa, żeby były radośniejsze, bardziej zrozumiałe, żywsze itd. Potem przychodziła rzeczywistość parafialna i wszelkie próby „uatrakcyjnienia” nabożeństwa natrafiały na twardy mur i niepodważalny argument przeciwników: „Tak zawsze było, od czasów Lutra”. Próby tłumaczenia, że to nie tak, że porządek nabożeństwa proponowany przez Lutra był trochę inny, odbijały się jak groch od ściany. I znów mamy rok poświęcony nabożeństwu. Tak sobie myślę, że jak do tego dodamy hasło biblijne roku 2026 „Oto wszystko nowym czynię” (Obj 21,5), to może[...]



