miniatura

– pożegnaliśmy profesora Bogdana Zelera (1954–2025)

Zjawił się u nas już na samym początku działalności Wydawnictwa Augustana na Bielskim Syjonie. Był rok 1993. Wtedy wydaliśmy pierwszą książkę Bogdana Zelera Teofania we współczesnej liryce polskiej. Był więc związany z historią Augustany przez ponad 30 lat.

Pastorskie korzenie

Zacznijmy jednak od początku. Bogdan Zeler urodził się w 1954 roku w Siemianowicach Śląskich, gdzie jego ojciec Wiktor Zeler był proboszczem parafii ewangelickiej. To miejsce i przykład ojca bardzo mocno go ukształtowały. O tym wpływie w tekście My. Luteranie w 2021 roku w „Zwiastunie Ewangelickim” napisał: „Ale nasza tożsamość ma także wymiar osobisty. Kiedy myślę o tym, co ukształtowało moją tożsamość, na plan pierwszy wysuwa się obraz domu rodzinnego, pastorskiego, pełnego ciepła i miłości. Domu, którego życie nierozłącznie związane było z życiem parafialnym”.

Po ukończeniu liceum ogólnokształcącego postanowił, jak przystało na zaangażowanego ewangelika, związać swoje całe życie ze słowem – jak się później okazało realizował to jako wykładowca, twórca, komentator.

Jego miejsce – Uniwersytet Śląski w Katowicach

Zafascynowanie słowem skierowało go na polonistykę na Uniwersytecie Śląskim. W 1977 roku obronił tam pracę magisterską. W roku 1985 został doktorem nauk humanistycznych. Z kolei 24 kwietnia 1995 roku habilitował się m.in. w oparciu o książkę Teofania we współczesnej liryce polskiej. W dniu 28 lipca 2015 prezydent RP Bronisław Komorowski nadał mu tytuł naukowy profesora nauk humanistycznych. Od 1986 roku Bogdan Zeler przez prawie 40 lat pracował na Uniwersytecie Śląskim. Był promotorem i recenzentem prac doktorskich i habilitacyjnych. Prowadził też wykłady na innych uczelniach.

Jego zaangażowanie, szeroki zakres prac i zainteresowań akademickich, znaczenie dla Uniwersytetu Śląskiego najpełniej przedstawiły władze oraz jego współpracownicy w kondolencjach opublikowanych po jego śmierci. Rektor i senat żegnali: „wieloletniego nauczyciela akademickiego Uniwersytetu Śląskiego, dyrektora Instytutu Nauk o Kulturze oraz Instytutu Nauk o Kulturze i Studiów Interdyscyplinarnych w latach 2005-2008, 2008-2012”. Jednoznacznie stwierdzili też: „W naszej pamięci pozostanie jako ceniony badacz, literaturoznawca, kulturoznawca i medioznawca, wychowawca wielu pokoleń młodzieży akademickiej, oddany ludziom i sprawom uczelni, cieszący się szacunkiem środowiska”.

Z kolei władze dziekańskie oraz społeczność akademicka Wydziału Humanistycznego UŚ dodatkowo wskazywały, że żegnają cenionego badacza, który zajmował się sacrum w literaturze i w kulturze, rolą edukacji w nowych mediach oraz spuścizną Reformacji. Warto kilku tym obszarom jego zainteresowań poświęcić trochę więcej uwagi.

Poezja

Jako polonista, badacz słowa w języku polskim, Bogdan Zeler zajął się oczywiście poezją i w wielu książkach objaśniał ją współczesnym. Szeroki zakres zainteresowań ilustruje ta długa lista jego publikacji: Zrozumieć poezję współczesną (1995), O poezji Wisławy Szymborskiej (1996), Poezja i… Studia, szkice, interpretacje (1998), A jeśli miłość – co to jest takiego – antologia poezji miłosnej (1999), Po wiersz tak prosty, że każdy zrozumie. O Poezji księdza Jana Twardowskiego (2001), Analiza manifestacji sacrum w powojennej poezji. Pejzaże polskiej duszy: studium literatury polskiej przełomu XX i XXI wieku (2007), Studia nad literaturą polską z przełomu wieków. Wartości i wartościowanie w liryce Tadeusza Różewicza (2007), Polskość i świat w literaturze polskiej. Konteksty kulturowe i historyczne (2014), Analiza tożsamości narodowej i kulturowej w literaturze polskiej. Współczesna poezja polska. Między sacrum a profanum (2015).

Nowe media

W pewnym momencie odkryliśmy, że jest zafascynowany kolejnym obszarem słowa i komunikacji, czyli nowymi mediami. Przed wieloma laty zadziwiał mnie tym, jak systematycznie korzystał z mediów społecznościowych i bardzo wcześnie przewidywał ich wielką rolę w niedalekiej przyszłości. Swoje przemyślenia i doświadczenia opublikował w wielu artykułach w języku polskim, angielskim i niemieckim. Ta aktywność wiązała się też z udziałem w konferencjach krajowych i zagranicznych. Często, gdy planowaliśmy spotkania w wydawnictwie, musieliśmy uwzględniać jego wyjazdy na liczne konferencje poświęcone właśnie nowym mediom.

Spuścizna Reformacji

We wspomnianym już artykule My. Luteranie napisał też: „Wyznacznikiem naszej tożsamości jest także zachowanie dorobku Ojców Reformacji i stała jego obecność w naszym życiu”. Nie był teologiem, nie był historykiem, ale wiedział, że to jest zadanie dla każdego ewangelika. Starał się więc to realizować w różny sposób. Pewne elementy ewangelickie znajdziemy w jego publikacjach naukowych.

Ważnym elementem propagowania spuścizny Reformacji było je-go szerokie zaangażowanie w działalność Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego, o czym poniżej. Najpełniej obecność Reformacji w życiu codziennym realizował w czasie długoletniej współpracy z Wydawnictwem Augustana.

Śmierć w kulturze i literaturze

Miał jeszcze jeden zakres zainteresowań badawczych. Fascynowało go zagadnienie śmierci w kulturze i literaturze. Wielokrotnie opowiadał nam o kolejnych książkach, które zbierał na specjalnej półce. Czasami wspólnie żartowaliśmy o długości tej półki. Nieustanie myślał o tym kolejnym, ważnym projekcie badawczym. Myślał o kolejnej książce, która podsumuje te zainteresowania. Zastanawialiśmy się też wspólnie, jak przedstawić ten temat także w kolejnym cyklu felietonów do „Zwiastuna Ewangelickiego”. Zawsze były jednak inne bieżące projekty. Przenosił więc ten plan na kolejny rok. I tak niestety zostało.

Jego myślenie o śmierci wykraczało po za naszą europejską kulturę pogrzebu, gdzie bezwzględnie dominu-je smutek, żal i rozpacz. To inne patrzenie na śmierć pokazał wszystkim przybyłym na pogrzeb. Po zakończeniu ceremonii na cmentarzu zespół zagrał radośnie, jak na pogrzebie w Nowym Orleanie, To było spełnieniem jego ostatniej woli. Myślę, że dobitnie chciał pokazać, że serce chrześcijanina w chwili odchodzenia z tego świata wypełnia nie tylko przygnębienie i lament. Jest tam miejsce na nuty pogodne i radosne.

Polskie Towarzystwo Ewangelickie

Zaangażowanie w środowisku ewangelickim dla profesora literaturoznawcy oznaczało także inne aktywności. Wstąpił do katowickiego oddziału Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego. Angażował się w bieżące prace oddziału, przygotowywał odczyty. Kilkuletnia działalność zaowocowała tym, że w 1999 roku Walne Zebranie Delegatów wybrało go na prezesa Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Ewangelickiego. Pracami PTE kierował do 2002 roku. W tym czasie był też prezesem oddziału PTE w Katowicach.

Współpraca z Wydawnictwem Augustana

Na koniec czas na najważniejsze z naszej, a może i jego perspektywy. W 1993 roku zjawił się w Wydawnictwie Augustana i zaproponował wydanie swojej książki habilitacyjnej Teofania we współczesnej liryce polskiej. Tak poznaliśmy się i zaczęła się długoletnia współpraca.

W 1995 roku Bogdan Zeler zaczął pisać felietony do „Zwiastuna Ewangelickiego”. Felietony to szczególny gatunek dziennikarski. Z jednej strony to krótka forma, ale z drugiej – to wielki wysiłek autora, bo musi być systematyczny i terminowy. Daty ukazywania się czasopisma nie można przesunąć. Ze strony redakcji to też systematyczność kontaktów mejlowych lub telefonicznych. Z Bogdanem Zelerem spotykaliśmy się też osobiście, bo odwiedzał nas, gdy przyjeżdżał z wykładami do bielskich uczelni.

Jego historia felietonowa jest długa. W latach 1995–2005 tworzył teksty do cyklu Zamyślenia. Później, w latach 2011–2016 przyszedł czas na rubrykę W dialogu. Z kolei cykl W dialogu z Lutrem powstający w latach 2016–2017 w związku z jubileuszem 500 lat Reformacji, był szczególnym hołdem złożonym Reformatorowi i osobistym propagowaniem spuścizny Reformacji.

Natomiast w latach 2018–2020 zajął się Modlitwą Pańską. Długo zbierał książki na ten temat i w tym wypadku też półka była długa. Felietony Wokół Ojcze nasz szczegółowo analizują tę najpopularniejszą modlitwę nie z perspektywy duchownego, ale pokazują odniesienia społeczno-kulturowe oraz punkt widzenia zwykłego chrześcijanina. Wspólnie cieszyliśmy się, że dwa ostatnie cykle felietonów ukazały się też w formie książkowej.

Bogdan Zeler udzielał się również w gremiach programowych Wydawnictwa Augustana, gdzie omawialiśmy dotychczasowe i planowaliśmy kolejne publikacje. Z mojej perspektywy ważne było też jego uczestnictwo w Kapitule Nagrody im. ks. Leopolda Otto. Jego spojrzenie z innej perspektywy, doświadczenia uniwersyteckie i medialne były inspirujące przy wyborze laureatów.

Podsumowanie, czyli osobiste przesłanie profesora

Bogdan Zeler w cytowanym już tekście My. Luteranie zostawił nam swoje osobiste przesłanie: „Tożsamość nieodłącznie związana jest z podstawowymi założeniami Marcina Lutra. Zasadza się na przekonaniu, że jedynie Chrystus jest pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem, że zbawieni jesteśmy z łaski, przez wiarę, że podstawę wszystkich naszych działań stanowi Pismo Święte. Te podstawowe zasady definiują porządek świata, który jest drogi każdemu ewangelikowi. (…) Można powiedzieć, że luteranie to ludzie przypisani do kultury słowa”.

Profesor Bogdan Zeler zmarł 8 grudnia 2025 roku. Jego pogrzeb odbył się 11 grudnia na cmentarzu ewangelickim w Chorzowie, gdzie został pochowany obok swoich rodziców. Pozostawił żonę i córki z rodzinami.

Ten zapis był jednak aktualny tylko do dnia 1 stycznia 2026 roku. Na stronie III Liceum Ogólnokształcącego w Katowicach trzy dni potem ukazała się wiadomość: „Z żalem przyjęliśmy wiadomość, że zmarła prof. Anna Zeler – emerytowana nauczycielka języka łacińskiego i bibliotekarka, zatrudniona w III LO im. A. Mickiewicza w latach 1992-2012. Wcześniej pracowała na stanowisku starszej korektorki w Wydawnictwie Uniwersytetu Śląskiego oraz jako nauczycielka w II LO im. J. Matejki w Siemianowicach Śląskich. Potrafiła u zainteresowanych uczniów zaszczepić miłość do swojego, jakże trudnego przedmiotu, czego dowodem jest fakt, że dwóch z nich zostało finalistami, a jeden laureatem Olimpiady Języka Łacińskiego. Jeśli chodzi o pracę w bibliotece szkolnej, uważała, że instytucja ta to nie tylko książki, ale także kasety wideo, płyty DVD, stanowiska multimedialne ze stałym dostępem do Internetu. W bibliotece organizowała wystawy, konkursy, nauczycielom i uczniom służyła pomocą w zdobywaniu literatury, doborze bibliografii, przeszukiwaniu baz danych oraz w preorientacji zawodowej”.

Pogrzeb Anny Zeler odbył się na cmentarzu ewangelickim w Chorzowie 5 stycznia 2026 roku, gdzie spoczęła koło swego męża.

Jerzy Below

Zdjęcie u góry: Jako członek Kapituły Nagrody im. ks. Leopolda Otto Bogdan Zeler odczytuje laudację dla Henryka Dominika, 2015