Koncert niepodległościowy
W dniu 25 listopada 2025 roku w Kościele Ewangelickim św. Jana w Mikołowie odbył się Niepodległościowy Koncert Patriotyczny zorganizowany przez ewangelicki dekanat Straży Granicznej i ks. płk. SG Kornela Undasa. Zebrani usłyszeli pieśni w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej z Nowego Sącza, a okazją do tego była 107. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli Wojewoda Śląski Marek Wójcik i zwierzchnik Diecezji Katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP bp Wojciech Pracki.
Jak podkreślono podczas koncertu, nikt nam nie dał tej niepodległości, lecz wywalczyli ją bohatersko nasi przodkowie, którzy dla kolejnych pokoleń są wzorem skutecznej i rozumnej woli walki. Muzycy wykonali znane melodie wspierające żołnierzy, pozwalając zatopić się słuchaczom w atmosferę tamtych lat.
Upamiętnienie pacyfikacji kopalni „Wujek”
W 44. rocznicę pacyfikacji KWK „Wujek” 14 grudnia 2025 roku w kościele ewangelickim w Mikołowie odprawiono nabożeństwo, podczas którego wspominano parafianina – Joachima Gnidę, jednego z dziewięciu górników poległych w czasie stanu wojennego. W nabożeństwie uczestniczyli: jego żona Renata, rodzeństwo i rodzina zmarłego, delegacja Centrum Wolności i Solidarności z Katowic oraz poczet sztandarowy KWK „Wujek”, górnicy, znajomi, przyjaciele.
Nabożeństwo odprawił proboszcz ks. Kornel Undas. Świece w wieńcu adwentowym zapaliła Renata Gnida. Po nabożeństwie na miejscowym cmentarzu ewangelickim na grobie Joachima Gnidy złożono wieńce i kwiaty oraz modlono się.
W sali parafialnej uczestnicy wspominali zmarłego – z czasów lekcji religii, nabożeństw w mikołowskim kościele, ze szkoły. Żona przybliżyła trudny dla jej rodziny grudniowy czas 1981 roku, napięcie, które im towarzyszyło oraz wyjście Joachima na ostatnią szychtę.
Górnicy wspominali historię stanu wojennego. Brutalne zatrzymanie Jana Ludwiczaka, przewodniczącego Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” rozpoczęło wówczas górniczy protest. Władza postanowiła spacyfikować „bunt” górników. Była to najkrwawsza pacyfikacja w okresie stanu wojennego w naszym kraju.
Joachim Gnida obecnie miałby 72 lata, zmarł 2 stycznia 1982 roku w wieku zaledwie 28 lat na skutek odniesionych obrażeń, nie odzyskawszy przytomności. Pochowany został 7 stycznia 1982 roku w Mikołowie. Zmarły pozostawił żonę Renatę i maleńką wówczas córeczkę Aleksandrę.
W tegorocznych oficjalnych uroczystościach upamiętniających tragiczne wydarzenia pod kopalnią „Wujek” wzięli udział bp. Wojciech Pracki – zwierzchnik diecezji katowickiej oraz bp Marian Niemiec. Pod pomnikiem Poległych Górników złożono kwiaty i wieńce.
I.M-K
„Zwiastun Ewangelicki” 1/2026



