miniatura

– siła, kreatywność i wiara w ewangelickich parafiach na Kubie Wyobraź sobie, że jest adwent, a nikt tego nie zauważa. Idziesz ulicami w nocy... jest ciemno – przeczytałam o kubańskiej codzienności w ewangelickim biuletynie parafialnym dla Wirtembergii w pierwszy dzień adwentu. Takie sceny na Kubie stanowią smutną rzeczywistość – nie tylko w adwentowym okresie. Przerwy w dostawie prądu są na porządku dziennym, brakuje żywności i paliwa. Jak w takim czasie głosić kazania o świetle i nadziei? Jak przekazać wiarę w kochającego Boga, gdy brakuje światła na końcu tunelu? – zadałam pytanie mieszkańcom Kuby. Ich odpowiedzi to historie o sile, kreatywności i przekonaniu, że bezczynność nie wchodzi w grę. Przedszkole z niczego Odilaisy jest informatyczką z wykształcenia, mamą dwójki dzieci i pastorką. Mieszka z mężem Yoelkisem, który też[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się