miniatura

Jak rozumiemy wiarę? Po pierwsze, można ją rozumieć jako treść, w którą wierzymy. Po drugie – jako zaufanie, które definiuje nasz akt wiary. Takie ujęcie zapobiega zniekształcaniu tego pojęcia. Po pierwsze, zapobiega traktowaniu jej jako „gorszej wiedzy”: jeśli nie mam na coś dowodów, to pozostaje mi tylko wierzyć, że to jest prawdą. Po drugie, sprowadzaniu wiary do aktu własnej decyzji, aktu woli: wierzę, bo chcę wierzyć. Wreszcie, po trzecie, chroni przed traktowaniem wiary jako uczucia, stanu emocjonalnego, który musimy w sobie wzbudzić, by uważać się za chrześcijan. Owszem, wiara ma związek z wiedzą, wierzymy bowiem w pewną treść. Nie jest to jednak wiedza z porządku naukowego oglądu świata, który opiera się na dowodach i ich falsyfikacji, ale z obszaru doświadczenia, zaufania, relacji. Jeśli pozostaję w związku, potrzebna jest mi[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się