Jasne i przytulne wnętrze dziennego pokoju. Wygodny fotel, a w nim starszy pan. Wspomina. Pamięć mogłaby już szwankować, ale jedno wspomnienie pozostaje niezatarte. Mężczyzna wspomina wczesnodziecięcy czas, gdy miał zaledwie cztery lata. Wtedy to jego rodzony dziadek dał mu cukierka. Cukierka nie byle jakiego. Cukierek był słodki, śmietankowy, po prostu pyszny. Smak nie stanowił jednak o całości wspomnienia. Było jeszcze uczucie. Mały, czteroletni chłopiec, z cukierkiem w ustach poczuł się jak ktoś zupełnie wyjątkowy! Po długim czasie od tamtego wydarzenia siedzący w fotelu, sam będąc dziadkiem, nie widzi innej możliwości, jak powielić tamto zachowanie i dać cukierka również swojemu wnukowi. W końcu jego wnuk także jest kimś wyjątkowym. Ach, te reklamy z lat dziewięćdziesiątych! Po trzech dekadach wydają się śmieszne. Że to się wtedy[...]



