Z radością siadam, żeby pisać o miłości. A może nie powinienem siedzieć, tylko biegać lub tańczyć? Nie ma przecież niczego ważniejszego i piękniejszego niż miłość! Od niej się wszystko zaczęło i na niej wszystko się kończy. A właściwie nie kończy, a rozpoczyna na nowo. I będzie trwało. Niezmiennie radośnie i twórczo. Wiecznie. Wszystko zaczęło się od miłości. Doskonałej Miłości pomiędzy Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Bóg, który jest, ponad przestrzenią i czasem trwa w niezgłębionej relacji Miłości. Właściwie nie trwa a działa, żyje, tworzy! Nie znajduję innej przyczyny istnienia Wszechświata niż miłość. Bóg stworzył przeogromną przestrzeń z niewyobrażalnie wielką ilością energii i materii. Z przytulnym zakątkiem, drobiną otuloną troskliwie dobrocią i łaską. Jest tu jednak dość miejsca, by uczyć się[...]



