miniatura

Czy Kościół ma jeszcze coś do powiedzenia młodym ludziom? To pytanie pojawia się często  i w rozmowach dorosłych, i w sercach samych młodych. Przecież żyjemy w świecie, w którym każdy ma setki możliwości i otrzymuje milion bodźców. Łatwo jest się w tym pogubić.

Kościół? Dla niektórych to instytucja rodziców czy dziadków. Tu chcemy pokazać go nieco inaczej – jako Kościół, który bije młodym sercem. Kościół, który dostrzega, że młodzi są jego częścią tu i teraz. Dlatego w „Zwiastunie Ewangelickim” powstaje nowa rubryka – Młody Kościół.

To nie pierwszy raz, gdy w piśmie pojawia się przekaz skierowany do młodzieży. Były już podobne inicjatywy i to dobrze, bo to znaczy, że zawsze znajdowali się ludzie rozumiejący, jak ważny jest głos młodych. Chcemy do tego nawiązać, a jednocześnie wnieść coś świeżego, odpowiadającego czasom, w których żyjemy. To trochę jak z muzyką: stare pieśni wciąż mają moc i głębię, ale obok nich powstają nowe melodie, które łatwo trafiają w serca współczesnych ludzi. Tak też jest z Kościołem – potrzebujemy zarówno korzeni, jak i nowych inspiracji.

Dlaczego Młody Kościół? Młodzież ma energię, ciekawość świata i gotowość do stawiania pytań. Apostoł Paweł pisał do Tymoteusza: „Niechaj cię nikt nie lekceważy z powodu młodego wieku; ale bądź dla wierzących wzorem w postępowaniu, w miłości, w wierze, w czystości” (1 Tm 4,12). To wezwanie nie jest frazesem, ale zadaniem – by młody głos nie był lekceważony, ale brzmiał głośno i wyraźnie w Kościele.

Bliskie jest nam też hasło Ogólnopolskiego Duszpasterstwa Młodzieży: „Tworzymy wiarygodny, wpływowy i serdeczny Kościół”. Wiarygodny – kiedy to, co wyznajemy, widać w codziennym życiu. Wpływowy – przez świadectwo życia z Jezusem, które innych pociąga. Serdeczny – bo miłość nie może pozostać tylko słowem, musi być czynem. To właśnie młodzi często wnoszą w Kościół: świeżość, otwartość i naturalną serdeczność.

Młody Kościół nie jest rubryką o młodzieży, pisaną z dystansu. To przestrzeń tworzona dla młodzieży i także przez młodzież. Ale zapraszamy do lektury również dorosłych – rodziców, dziadków, duchownych – bo Kościół żyje wtedy, gdy spotykają się w nim pokolenia. Młodzi mogą czerpać mądrość od starszych od siebie, a starsi poznawać potrzeby młodych. To wzajemne słuchanie się sprawia, że Kościół naprawdę oddycha.

Co znajdzie się na tych stronach? Planujemy: krótkie rozważania oparte na Biblii, które mogą stać się duchowym wsparciem. „Pytanie numeru” – jedno pytanie, na które odpowiedzą różne osoby, młodsze i starsze, pokazując różnorodność spojrzeń. Będą świadectwa – historie młodych ludzi, czasem trudne, czasem pełne światła, ale zawsze szczere. Chcemy też dać przestrzeń na pytania i wątpliwości. Na spojrzenie młodych na Kościół – co w nim cenią, czego im brakuje.

Będą też polecane piosenki, książki, filmy, które inspirują, nawet humor znajdzie tu swoje miejsce.

Chcemy również pokazywać, co dzieje się w młodzieżówkach w całej Polsce. Nieraz macie świetne pomysły, które warto przekazywać dalej. Może ktoś w innej parafii zainspiruje się waszym doświadczeniem? Tak rodzi się poczucie, że nie jesteśmy sami, że razem tworzymy jedną rodzinę.

Najważniejsze jest jednak to, że ta rubryka ma być wspólna. My przygotowujemy ramy, ale wy nadajecie jej życie! Chcemy, byście przysyłali pytania, pomysły, świadectwa. Wyobrażamy sobie ją jak stół, do którego każdy może coś przynieść – kawałek swojej historii, kilka zdań otuchy, inspirujący pomysł. To, co powstanie, naprawdę może karmić!

Kościół nie jest muzeum, w którym ogląda się przeszłość. Kościół jest żywy. Kościół oddycha. Kościół to wspólnota ludzi, którzy razem idą za Jezusem – wspólnota młodszych i starszych, pewnych i szukających, śmiejących się i płaczących.

Młody Kościół to nie rubryka o przyszłości, ale o teraźniejszości. To my. Tu i teraz. Mamy nadzieję, że będziecie tu zaglądać jak do miejsca, w którym zawsze znajdziecie coś dla siebie: słowo pociechy, impuls do działania czy pytanie, które poruszy serce. Taki jest młody Kościół – żywy, różnorodny i autentyczny.