miniatura

Anglikański benedyktyn pozdrowił nas – międzynarodową ekumeniczną wspólnotę osób konsekrowanych „Christophorus” – określając metaforycznie Wielką Brytanię krańcem znanej rzeczywistości, czyli Ultima Thule. Między krańcami świata, które w tym spotkaniu wyznaczyły Anglia i Litwa, został zbudowany most nadziei wiodący przez Niemcy i Polskę za wschodnią granicę. Nadziei, która w tym świecie bez nadziei, jest osadzona na Bożych obietnicach.

Nadzieja była tematem tegorocznego spotkania grupy „Christophorus”, które odbyło się w dniach 18-23 sierpnia w Mirfield w Anglii pod hasłem zaczerpniętym z Psalmu 62,6: „Spocznij jedynie w Bogu, duszo moja, bo od niego pochodzi moja nadzieja”.

Wykłady, impulsy homiletyczne, praca biblijna w grupach, dyskusje, plany na przyszłość – wszystko – jak w soczewce – skupiło się na nadziei. W czym pokładamy naszą nadzieję (o. Mark Woodruff), jak w liturgii kościelnej odnajdujemy nadzieję (o. George Guiver) oraz wspólne wnioski o tym, jaką nadzieję przekazujemy światu.

Spotkania zainicjował w 1975 roku Christopher Lowe, anglikański benedyktyn ze Wspólnoty Zmartwychwstania w Mirfield (Community of Resurection). Doprowadził on do niejawnych spotkań duchownych katolickich i ewangelickich ze Wschodnich i Zachodnich Niemiec na terenie Polski, w Laskach, by później, po 1989 roku, w nowej rzeczywistości społeczno-politycznej, rozszerzyć wspólnotę na księży trzech wyznań: anglikańskiego, rzymskokatolickiego i ewangelickiego oraz zakonnice pochodzące z różnych zgromadzeń, diakonise i diakonów, pochodzących przede wszystkim z Anglii, Niemiec, Polski i Litwy. Od tamtego czasu spotkania odbywają się naprzemiennie w tych krajach co 2–3 lata. Tym razem z Polski przyjechały rzymskokatolickie siostry ze Zgromadzenia Misjonarek Świętej Rodziny z Komorowa oraz diakon Aleksandra Błahut-Kowalczyk z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, wszystkie zaangażowane w ruch od 2006 roku.          

ABK