miniatura

To najpowszechniejsza służba w społeczeństwie i Kościele. Tej służby nie znajdziemy na „oficjalnej” liście aktywności, ale ona zawsze działa. Służba ta jest więc nieformalna, czyli umocowana jedynie obyczajowo, wolontariacka i samozwańcza: każdy może mianować się Czerwonym Długopisem. Czerwony Długopis może pojawić się wszędzie. Nie zapraszamy go, nie wybieramy – zjawia się lub jest od zawsze. Nie nosi identyfikatora, ale wszyscy go znają. Wchodzi na spotkanie z miną mędrca i rozjemcy. Siada z boku, bo drugi rząd siedzeń daje komfort – jest dla nieponoszącego odpowiedzialności sędziego. Siada z boku, choć i tak pozostaje w centrum uwagi. Czerwony Długopis, jak sama nazwa wskazuje, poprawia wypowiedzi, zachowania, generalnie jest w stanie „sprawdzić” cały świat, jak klasówkę z polskiego. Podkreśla wszystkie „ort-y” i[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć zawartość. Proszę . Nie masz konta? Przyłącz się