miniatura

Wśród przebywających w Polsce ukraińskich matek z dziećmi można zaobserwować obecnie trend powrotów do swoich domów w Ukrainie. Właściwie należałoby się cieszyć, że agresorowi wojna i zajmowanie nowych terytoriów podbijanego państwa nie idzie dobrze. I że armia ukraińska – zaopatrywana w amunicję i bojowy sprzęt przez wiele państw świata – daje radę. W naszych sercach oraz materialnie wspieramy Ukraińców i cieszymy się, że skutecznie odpierają agresora. To jest pozytywna informacja. Ale jak się dowiedziałem, podobno w Ukrainie powstało wiele nieformalnych grup: bojowych czy partyzanckich, nie wiadomo jakiej narodowości, które wykorzystując słabość państwa i skierowanie jego uwagi na walkę w bezpośrednim starciu, rabują i zastraszają ludność małych wiosek i osad. O tym nie informują media, bo te znajdują się na linii frontu albo w[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.