miniatura

Nie wiem, czy wszyscy w naszym Kościele mają świadomość, że mamy kryzys powołań. Coraz mniej młodych ludzi decyduje się na rozpoczęcie studiów teologicznych w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej z tą myślą, żeby w przyszłości być luterańskim duchownym. Już teraz zaczyna nam brakować duchownych. Problemu nie rozwiązuje ordynacja kobiet. Od rozpoczęcia studiów do ordynacji potrzeba około 6–7 lat. W ciągu najbliższych kilku lat wielu księży przejdzie na zasłużony odpoczynek, czyli emeryturę. Kto ich zastąpi, skoro nie ma studentów teologii? Urząd duchowny nie jest konieczny do zbawienia. Jednak jest potrzebny do istnienia Kościoła. Bez odpowiednio powołanych i przygotowanych duchownych nie będzie zwiastowania Słowa Bożego i sprawowania świętych sakramentów. A to należy do istoty Kościoła. Przed wieloma laty obserwowałem jak[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.