miniatura

W naszym kraju ciągle panują jakieś choroby. Nie ma tygodnia, a nieraz i dnia, abyśmy o jakiejś nowej nie usłyszeli. Oczywiście nadal króluje COVID-19, ale są i inne, które coraz więcej ludzi zabierają z tego najszczęśliwszego – podobno – świata. Nic w tym dziwnego, skoro w oczach ekspertów chora jest nawet służba zdrowia. Ale ostatnio wstrząsnęło mną jedno przeczytane w prasie zdanie: „Fanatyzm jest chorobą zakaźną!”. I niestety rzeczywistość dnia codziennego to potwierdza. Wystarczy włączyć radio, a tam jakaś miernota już zarażona narodowo-fanatycznym wzorcem pluje na polityka innej opcji, by go także zarazić. Inni atakują mniejszości różnych rodzajów i tradycji, które choć niepożądane – śmią żyć tutaj, w polskiej ziemi, podległe jednak obcym, heretyckim naukom. Anna Wolff-Powęska, historyczka idei, w swym Oportunizmie[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.