miniatura

  Zastanawiam się czasem, czy apostołowie mieli jakieś kaznodziejsko-prorockie wzorce. Czy mówili między sobą na przykład: „Chciałbym być jak Izajasz albo Daniel, albo jak Amos”. Niestety wątpię, aby ktokolwiek marzył: „Panie, uczyń mnie podobnym do Jonasza! Zrób ze mną to, co zrobiłeś z Jonaszem!”. Prorok bywał krnąbrny, uparty, obrażalski, niecierpliwy i porywczy. Nie wykonał z ochotą właściwie żadnego polecenia Boga. Gdy Wszechmocny mówił: „Idź w prawo”, on szedł w lewo. Gdy usłyszał „Idź do Niniwy”, poszedł do Tarszyszu, czyli w przeciwnym kierunku. Zasłynął głównie z tego, że został połknięty przez wielką rybę, trzy dni spędził w jej wnętrzu, a następnie – przepraszam za dosadność – został wypluty na plażę i nie chcąc ryzykować dalszych nieprzyjemności, poszedł w końcu we wskazanym kierunku,[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.