miniatura

  Jest takie powiedzenie, a nawet pożyteczna rada: „Dwa razy się zastanów, zanim coś powiesz”. Niestety niewielu z tej rady korzysta. Wiele razy sami się ośmieszamy, gdy próbując zabłysnąć, czy to na spotkaniu towarzyskim, czy też publicznym, mówimy, co nam ślina na język przyniesie. Najgorzej, gdy nieprzemyślaną wypowiedzią krzywdzimy innych ludzi lub uruchamiamy ciąg nieprzewidzianych zdarzeń. Wyposażeni w cząstkę wiedzy na dany temat, wyobrażamy sobie nieraz, że jesteśmy specjalistami. Nasz słowotok nie jest poprzedzony myślą. Ileż to razy, ale dopiero po fakcie, uświadamiamy sobie, jaką gafę palnęliśmy swoją wypowiedzią! Często dociera to do nas również poprzez ripostę naszych rozmówców. Sam także na tym się łapię. Wielką sztuką jest prowadzenie konwersacji na odpowiednim poziomie, tak aby rozmówca nie obraził się, nie[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.