miniatura

Ostatnie wydarzenia tuż za naszą granicą, w Ukrainie, szokują i przerażają. Obserwujemy rozpacz ludzi, których świat rozpada się na kawałki. Doświadczamy lęku, smutku, złości, rozpaczy. Oglądamy, czytamy, słuchamy, analizujemy, wymieniamy wiadomości, wysnuwamy opinie. Świadkami tych wydarzeń, naszych rozmów, obrazów przewijających się przez ekrany czy monitory są nasze dzieci. Co widzą? Co słyszą? Co czują? Wojna jest zagrożeniem. Rodzice instynktownie w wyniku zagrożenia „zasłaniają swoje dzieci własnym ciałem”, chcą je chronić zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. Takiej ochrony dzieci na pewno potrzebują. Co zatem można zrobić dla ich dobra? Czy rozmawiać o wojnie, o zagrożeniu? Czy unikać tego tematu? A jeśli rozmawiać, to w jaki sposób? O co zadbać, by zbudować poczucie bezpieczeństwa? Na co je uwrażliwiać? Rozmowa punktem[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.