miniatura

  Burzliwy czas trapi nas coraz bardziej. Nie dość że pandemia, a w szpitalach brak miejsc dla innych chorych, to jeszcze lekarzy zmuszono do odwiedzin zakażonych w izolacji. Na dodatek bezład i anarchia ogarnia administrację, m.in. z powodu tysięcy ludzi, którzy nie pracują: na zwolnieniach lekarskich, w izolacji lub na kwarantannie. Szkoły, gdzie od wieków najważniejszą osobą był nauczyciel, dowiedziały się nagle, że najważniejszą osobą jest minister oświaty i kurator. Nauczyciele i rodzice uczniów w możliwościach decyzyjnych zostali zredukowani do zera. Ciekawe, czy we wrześniu nie okaże się, że tysiące nauczycieli przeszło na emeryturę lub do innej pracy? Może być tak, że nie będzie miał kto uczyć, tym bardziej, że nie ma chętnych na studia pedagogiczne. Nasze społeczeństwo zmagające się z nowo wprowadzonym tzw. Polskim Ładem,[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Jeśli już jesteś prenumeratorem . Nie masz konta? Dołącz do nas.