miniatura

Nie lubimy tego słowa, boimy się go, niejednokrotnie zastępując innymi sformułowaniami. Mówimy o jesieni życia, późnej dorosłości, a zamiast o ludziach starszych – o osobach „wcześniej urodzonych”. Jednak od dzieciństwa przez dorosłość zmierzamy nieustannie ku starości.Proces zmian, który napędza nasze życie, w pewnym momencie przestaje nas bawić, a zaczyna przerażać. Często dzieje się to nieświadomie albo z różnych powodów do tej nieświadomości z premedytacją jest spychane. Zanim pęknie dzban Tak pisze o starości w 12. rozdziale autor Księgi Kaznodziei Salomona: „Pamiętaj o swoim Stwórcy w kwiecie swojego wieku, zanim nadejdą złe dni i zbliżą się lata, o których powiesz: Nie podobają mi się” (Kz 12,1). W następnych wersach zdecydowanie zaznacza, jak nieuniknione są zmiany, które następują z wiekiem (por. Kz 12,1-6).[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.