miniatura

Nie lubimy być krytykowani. Co innego, gdy to my możemy wytknąć komuś błąd lub potknięcie, oceniać czyjąś postawę. Dlaczego napominanie innych przychodzi nam tak łatwo? I czy nie lepiej ich zachęcać?Wiele lat temu na jednym ze spotkań przygotowawczych do Tygodnia Ewangelizacyjnego w Dzięgielowie ksiądz Timothy Hinrichs, Amerykanin służący wówczas w Polsce, dzielił się ze słuchaczami refleksjami na temat tekstu biblijnego. Tłumaczyła go żona Renata. Timothy jako podstawę wybrał werset z Listu do Kolosan 3,16: „Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni duchowne, wdzięcznie śpiewając Bogu w sercach waszych”. Najpierw przeczytał ten werset po angielsku, potem jego żona po polsku, po czym Timothy zaczął rozważać tekst. Jednak jego przemyślenia[...]

Musisz się zalogować aby zobaczyć treść posta.Proszę . Nie masz konta? Dołącz do nas.