miniatura

– w 80. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. sen. Karola Kulisza

W dniu 11 września 2020 r. na terenie byłego hitlerowskiego obozu zagłady w Buchenwaldzie k. Weimaru (Niemcy) odsłonięto tablicę poświęconą zamordowanemu tam ks. sen. Karolowi Kuliszowi, przedwojennemu proboszczowi w Ligotce Kameralnej (dziś Czechy), Cieszynie, zwierzchnikowi diecezji cieszyńskiej, działaczowi narodowemu oraz założycielowi zakładów opiekuńczych w Ligotce Kameralnej i Dzięgielowie, a także diakonatu w Dzięgielowie. W uroczystości uczestniczyły delegacje z Śląskiego Kościoła Ewangelickiego Augsburskiego Wyznania w Czechach (SCEAV) i czeskiej Śląskiej Diakonii, Diakonatu Żeńskiego Eben-Ezer w Dzięgielowie oraz Towarzystwa Hereditas z Czeskiego Cieszyna zajmującego się promowaniem ewangelickiego dziedzictwa Śląska Cieszyńskiego.

Na placu przed krematorium uczestników uroczystości powitał inicjator wmurowania tablicy, pochodzący z Zaolzia w Czechach ks. Miroslav Danyś, długoletni duszpasterz i działacz diakonijny w Lemgo (Niemcy). Wyjaśnił on, że wydarzenie zaplanowane na 8 maja 2020 r., czyli dokładnie w 80. rocznicę męczeńskiej śmierci duchownego, zostało przełożone z powodu panującej pandemii. Następnie zabrał głos dyrektor Muzeum Obozu Koncentracyjnego w Buchenwaldzie dr Philipp Neumann-Thein, który przedstawił historię powstania obozu i przypomniał, że już na przełomie 1937/38 roku ruszyła tam „fabryka tortur i śmierci”. Naziści osadzali tam osoby, które krytykowały narodowy socjalizm, budzący się nazizm, krytykowali politykę Hitlera. Jeszcze przed wybuchem wojny, w 1939 roku z rąk nazistów został tu zamordowany ks. Paul Schneider z ewangelickiego Kościoła Wyznającego, który jawnie krytykował ideologię nazizmu oraz wypaczanie Ewangelii przez mieszanie jej z polityką. Na terenie obozu znajduje się już pamiątkowa tablica tego duchownego.

Życiorys ks. sen. Karola Kulisza przedstawił Adam Cieślar przewodniczący Towarzystwa Hereditas z Czeskiego Cieszyna, które ufundowało tablicę. Wszystkie wystąpienia były tłumaczone przez ks. Mirosłava Danysa na język niemiecki lub polski. Słowa Psalmu 116 przeczytał ks. Emil Gajdacz, były duszpasterz diakonatu i dyrektor dzięgielowskiego domu opieki – mocnym przesłaniem zabrzmiały słowa: „Drogocenna jest w oczach Pana śmierć wiernych jego” (Ps 116,15). Kulminacyjny momentem uroczystości było odsłonięcie i poświęcenie tablicy w pomieszczeniu krematorium obozowego. Ze względu na pandemię do środka nie mogli wejść wszyscy uczestnicy. Wota biblijne odczytali po czesku, polsku i niemiecku: bp Jan Wacławek (Czechy), ks. dr Bartolt Hasse, dyrektor Fundacji Eben-Ezer w Lemgo, przełożona diakonatu Eben-Ezer s. Ewa Cieślar, ks. Emil Gajdacz i ks. Marek Londzin. W cichej modlitwie wszyscy wspólnie dziękowali Bogu za sługę Jego Ewangelii.

Następnie do wnętrza mogły udać się w grupach kolejne osoby, a w tym czasie na placu przed krematorium zabrzmiała pieśń – modlitwa po łacinie Dona nobis pacem Daj nam pokój. Po jej odśpiewaniu ks. Marek Londzin z Dzięgielowa zmówił modlitwę, a następnie razem, w różnych językach, zmówiono Modlitwę Pańską. Błogosławieństwa udzielił zebranym bp Jan Wacławek.

Głos zabrał także inż. architekt Karol Cieślar, wykonawca prac związanych z tablicą. Na zakończenie uroczystości emerytowana ks. Else-Ulrike Ross z Weimaru, przewodnicząca Towarzystwa im. ks. Paula Schneidera zapewniła, że jej stowarzyszenie będzie się starało zachowywać na tym miejscu pamięć o obu zamordowanych duchownych. Podkreśliła też, że w Turyngii, na terenie której znajduje się obóz-muzeum, każdy uczeń 9 klasy ma obowiązek zapoznania się z historią tego miejsca.

Polska delegacja zwiedziła również „więzienie w więzieniu”, czyli bunkier obozowy. Tam w małych celach by-li torturowani i przetrzymywani „najniebezpieczniejsi” ideologicznie więźniowie, m.in. duchowni, którzy będąc w obozie głosili współwięźniom moc Ewangelii Chrystusowej, podnosząc ich na duchu, modląc się za nich, zwiastując Słowo Boże o nadziei zmartwychwstania, która jest ponad śmiercią. Bunkier jest częścią głównej bramy prowadzącej na teren obozu.         

 XML


W zadumie opuszczaliśmy ogromny teren obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Mijały nas liczne grupy młodych ludzi z przewodnikami, którzy zapoznawali się z ciemną historią nazizmu i swojego narodu. To wzbudziło w nas nadzieję. To ważne memento dla kolejnych pokoleń, że „to ludzie ludziom zgotowali ten los”, ale też, że „Błogosławiony jest człowiek, pokój niosący dokoła, słowom Chrystusa wierzący, których nic zmienić nie zdoła!” (ŚE 841,4). Mieliśmy wrażenie, że rozpatrując w tym miejscu działalność i koniec życia ks. sen. K. Kulisza zachowujemy dla przyszłości dziedzictwo naszych ojców wiary.

Marek Londzin

„Zwiastun Ewangelicki” 19/2020