miniatura
3.3k

W Biblii wielbłąd występuje 58 razy. Pojawia się w Pięcioksięgu Mojżeszowym jako zwierzę nieczyste, którego spożywanie było zabronione (por. 3 Mż 11,4).

Wielbłądy, stworzenia cierpliwe i spokojne, były zwie­rzę­tami pod wierzch: „Wstał więc Jakub i posadził synów swoich i żony swoje na wielbłądach” (1 Mż 31,17). Ich liczba świadczyła o majętności: „Tak to mąż ów wzbogacił się ogromnie, miał liczne trzody i miał niewolnice, i niewolników, wielbłądy i osły” (1 Mż 30,43). Job początkowo miał trzy tysiące wielbłądów. Bóg przywracając mu dobrobyt i szczęście, obdarzył go sześcioma tysiącami tych zwierząt (por. Hi 1,3; 42,12).

Używano ich jako zapłaty, daniny czy wartościowego podarunku, na przykład Jakub „wziął z tego, czego się dorobił, jako dar dla Ezawa, brata swego (…) trzydzieści wielbłądzic karmiących z młodymi” (1 Mż 32,13.15). Wielbłądy otrzymali w darze Hebrajczycy powracający z niewoli babilońskiej (por. Ezd 2,67).

Cierpliwie woziły wielbłądy na swoim grzbiecie nie tylko ludzi, ale również towary. Królowa Saby przybywająca do króla Salomona wjeżdża do Jerozolimy ze swoim orszakiem i wielbłądami, dźwigającymi wonności i złoto. „Przybyła do Jeruzalemu z nadzwyczaj wspaniałym orszakiem na wielbłądach objuczonych wonnościami, wielką ilością złota i drogimi kamieniami” (1 Krl 10,2).

Spokojne, opanowane zwierzęta używane były również w celach militarnych. Wykorzystywano je do walki. Na wielbłądach przybyli Midiańczycy i Amalekici „a ich wielbłądów było bez liku, jak pia­sku nad brzegiem morza” (Sdz 7,12), jednak z Bożą pomocą armia Gedeona pokonała ich.

Wielbłąd pojawia się również na kartach Nowego Testamentu, m.in. w porównaniach i przenośniach obrazujących ludzkie przywary. Jezus piętnując fałsz i obłudę uczonych w Piśmie mówi: „Ślepi przewodnicy! Przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda” (Mt 23,24). Różnica między wielkim zwierzęciem a małymi dziurkami sita jest wyraźna. W Ewan­gelii Marka 10,25 Jezus kolejny raz zwraca się do uczonych w Piśmie piętnując ich obłudę: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego”. Jezus mówiąc o ubogim czy bogatym ma na myśli postawę duchową, stan serca, stosunek do rzeczy materialnych oraz do Boga. Ubóstwo może być stanem ducha. Majętny człowiek również może być ubogi duchem, jeśli będzie umiał właściwie wykorzystać dobra materialne.

W Jerozolimie miała znajdować się brama zwana Uchem igielnym. Była ona tak mała, że nie mogły przez nią przechodzić karawany. Bogacz, niosący – jak wielbłąd – garb przywiązania do bogactwa, był zbyt „duży”, żeby przez nią przejść, czyli dostać się do Królestwa Bożego.

Pierwszymi naocznymi świadkami przyjścia na świat Jezusa w stajni betlejemskiej były zwierzęta. Owce, kozy, myszy, krowy. I być może wielbłądy, bo niewykluczone, że właśnie na nich, jak podaje tradycja, do Betlejem przybyli mędrcy ze Wschodu.

Współcześnie żyją dwa gatunki wielbłądów: jednogarbny, zwany dromaderem oraz dwugarbny. To największe zwierzę pustynnych terenów Afryki i Azji. Udomowienie wielbłąda około 1300-1000 r. p.n.e. było przełomowym momentem w dziejach ludzkości, zarówno w sensie ekonomicznym, jak i społecznym. Umożliwiło rozwój handlu między Izraelem a egzotycznymi obszarami, do których wcześniej nie było szans dotrzeć. Wielbłądy mogły bowiem przemierzać większe odległości niż muły czy osły, co pozwoliło na wytyczenie ważnych szlaków handlowych, m.in. szlaku kadzidla­nego, biegnącego z południa Półwyspu Arabskiego ku wybrzeżom Morza Śródziemnego.

Wielbłąd ma wysokie dwupalczaste kończyny wyposażone od spodu w grube, elastyczne, podeszwy pokryte twardą skórą pod palcami umożliwiającymi chodzenie po rozpalonej ziemi i ułatwiające pokonywanie ruchomych piasków. Może biec z prędkością 65 km/h.

Gęste rzęsy i grube powieki chronią jego oczy przed ostrym piaskiem, a nozdrza zamykają się podczas burzy piaskowej. Na szczególną uwagę zasługuje zdolność wielbłąda do regulowania temperatury w zależności od otoczenia. Znosi upały do 50 stopni Celsjusza oraz mrozy do minus 30. Żywi się roślinami rosnącymi na pustyni: słonoroślami, suchymi pędami, a nawet gatunkami kolczastymi. Garb wypełniony jest tłuszczem, który służy jako zapas na wypadek głodu. Z tłuszczu tego w procesie utleniania powstaje woda, dzięki czemu wielbłąd może obejść się bez picia wody przez dłuższy czas. Ta właściwość sprawia, że jest on również symbolem trwania w trzeźwości, znakiem stowarzyszeń walczących z nałogiem alkoholowym.

W ubiegłym roku Francuzka Edmee Mommeja wykupiła z francuskiego cyrku 10-letnią wielbłądzicę o imieniu Attika i 4 lipca wyruszyła z nią w 5-letnią podróż do Mongolii, gdzie planuje wypuścić ją na wolność. Zimę obie spędzą w Polsce na farmie w Kruszwicy. Wiosną wyruszą w dalszą drogę, a po drodze dziewczyna zamierza uświadamiać ludziom, jak ważne jest dbanie o dobrostan Ziemi.